Jak rozmawiać z rodzicami (i zachować spokój)?

Jak rozmawiać z rodzicami (i zachować spokój)?

Jako nauczyciel często masz okazję trenować sztukę rozmawiania z rodzicami uczniów. A rodzice uczniów czasem mają zupełnie odmienne zdanie w kwestii edukacji i wychowania dziecka, niż ty. Jak dojść do porozumienia?

image

Rozmowy z rodzicami czasem przybierają niemiłą formę. Zajmijmy się sytuacją, w której rodzic ma pretensje, zastrzeżenia, żal i zarzuty wobec twojej pracy.

1. Zadbaj o to, by rozmowa na trudne tematy w sytuacji dużego wzburzenia rodzica nie odbywała przy dziecku. Niech do porozumienia dojdą dorośli, uczeń nie powinien uczestniczyć w słownej przepychance.

2. Umów się na rozmowę. Rodzic nie powinien „łapać cię” w biegu, na korytarzu, gdy spieszysz się na lekcje albo pilnujesz bezpieczeństwa uczniów. Nie może także zajmować twojego czasu, gdy prowadzisz lekcję.

3. Załóż, że twój rozmówca jest czymś wzburzony i ulega właśnie silnym emocjom, ale to nie znaczy, że masz przejąć jego stan pobudzenia. Pamiętaj i powtarzaj sobie: czyjaś złość jest jego sprawą. Twoje emocje są twoją sprawą. Odpowiadasz za nie. Nie dawaj innym ludziom „pilota” do zarządzania twoimi reakcjami.

4. Zacznij rozmowę – jesteś na swoim terenie (w szkole), więc czuj się gospodarzem. Powiedz, że to dobrze, że możecie się spotkać i porozmawiać. Jeżeli spotkanie dotyczy złego zachowania ucznia, przedstaw to tak: „Porozmawiajmy o tym, jak wspólnie możemy pomóc pana/pani córce/synowi. Wygląda na to, że potrzebuje wsparcia w rozwiązaniu problemu”.

5. W rozmowie korzystaj z techniki parafrazowania. Słuchaj uważnie rozmówcy, a potem podsumuj swoimi słowami („Czy dobrze rozumiem, że syn czuje się niesprawiedliwie oceniony i chce pan o tym porozmawiać?”). Rób to tak, by rozmówca nie czuł się odpytywany ani przedrzeźniany. Parafrazowanie pomaga ustalić, w czym naprawdę tkwi problem, pozwala także uniknąć nieporozumień.

6. Jeśli rozmowa przybiera formę zarzutów wobec Ciebie i trudno Ci się opanować, skorzystaj z najlepszego sposobu na szybkie uspokojenie: miarowo i głęboko oddychaj. Wciągaj powietrze nosem, powoli i głęboko, aż do przepony. Również powoli wypuszczaj je (najlepiej ustami, ale w czasie rozmowy nie wygląda to naturalnie).

7. Nie oceniaj, nie interpretuj. Jeśli ktoś cię atakuje, staraj się trzymać faktów, a nie odczuć czy interpretacji. Zamiast „Proszę na mnie nie krzyczeć, nie życzę sobie takiego traktowania”, powiedz: „Słyszę, że mówi pan/pani podniesionym głosem. Nie chcę, żeby nasza rozmowa tak wyglądała”.

8. Przypominaj rozmówcy, że obojgu wam zależy na dobru dziecka/ucznia. Różnie widzicie konkretną sytuację, ale oboje macie dobre intencje.

9. Kiedy mówisz o uczniu, jego zachowaniu – odnoś się do konkretów. Nie mów, że „nigdy” czegoś nie robi, albo „zawsze” się spóźnia – bo to łatwo podważyć. Nie oceniaj (jest leniwy, złośliwy, agresywny) – to nie w porządku do dziecka, a poza tym w ten sposób silnie ranisz uczucia rodzica (który przecież kocha swoje dziecko). Odnoś się do konkretnej sytuacji i zachowania („Po lekcji wf popchnął koleżankę”, „W ciągu ostatniego miesiąca 7 razy nie miał pracy domowej”).

10. Pamiętaj, że nie musisz przekonać rodzica do swojej racji. Ludzie zwykle trzymają się swoich przekonań. Ważne, żeby twój rozmówca dojrzał twój punkt widzenia, a po powrocie do domu przemyślał sprawę jeszcze raz, tym razem z przekonaniem, że nauczyciel dziecka wygląda na kogoś uprzejmego, spokojnego, opanowanego i kompetentnego.

11. W trudnych sytuacjach możesz sięgnąć po technikę, która zwykle działa cuda. Jeśli ktoś mówi w rozmowie: „Ile razy mam pani powtarzać…”, „Znowu pan postawił mojemu synowi jedynkę!”, „Chyba coś jest nie tak z tymi lekcjami, skoro moje dziecko się uczy, a nic nie umie”, możesz powiedzieć tak: „Widzę, że naprawdę jest pani/pan bardzo zaangażowana/zaangażowany w szkolne sprawy dziecka. Rzeczywiście już kilka razy rozmawialiśmy o tym problemie, a jednak nie traci pan/pani wiary, że uda się go rozwiązać”.

12. Sięgnij po książki Marshalla B. Rosenberga, twórcy metody komunikacji zwanej Porozumieniem bez przemocy”. Ta niezwykle mądra i skuteczna metoda rozmawiania w oparciu o empatię przyda się zarówno w pracy, jak i w życiu codziennym.