Jak wspierać swoje dziecko w nauce?

Jak wspierać swoje dziecko w nauce?

Zaangażowani i troskliwi rodzice często zastanawiają się, jak wspierać dziecko w nauce. To szerokie zagadnienie, ale można pokusić się o stworzenie listy spraw do zapamiętania.

image

Doceń zdolności dziecka
Każde dziecko w naturalny sposób garnie się do zdobywania wiedzy. Tak jest od chwili narodzenia. Uczy się przyzywać mamę, chce dotknąć zabawki, chłonie ciekawe opowieści. Eksperymentuje, ryzykuje, zadaje setki pytań na godzinę. Bo jest ciekawe świata.
Dziecko ma pojemną pamięć i naturalne zdolności: językowe, muzyczne, artystyczne. Docieka także tego, jak zbudowane są maszyny, jakie prawa rządzą przyrodą.
Spójrz na córkę lub syna i zastanów się na tym, jakie ma zainteresowania, co potrafi. Zwracaj mu na to uwagę. Nie chwal („och, jaki ty mądry”), tylko doceniaj konkretne starania („widzę, jak cierpliwie składałaś ten model”, „ciekawe jest to, co opowiedziałeś mi o motylach”).

Pamiętaj, że każdego interesuje co innego
Każde dziecko jest inne, czego system szkolny zdaje się nie zauważać. Wymagamy od dzieci, by z jednakowym zapałem interesowały się przedmiotami humanistycznymi i ścisłymi. Niby wiemy, że uzdolnienia są sprawą indywidualną, ale jednak oczekujemy, że dziecko wykaże się wiedzą we wszystkich przedmiotach.
Jak powiedział Albert Einstein: „Każdy rodzi się geniuszem. Ale jeśli będziemy oceniać rybę za jej umiejętność wspinania się na drzewo, ryba już zawsze będzie o sobie myśleć, że jest głupia”. Dlatego warto podkreślać przy dziecku, że nie musi znać się na wszystkim. Dobrze jest wspierać je w tym, co je naprawdę zajmuje, a nie skupiać się na poprawianiu wyników z mniej lubianych przedmiotów.

Nie pytaj o stopnie
Dziecko, które czuje presję zdobywania szóstek, prędzej czy później stanie się zestresowanym człowiekiem. Wszelkie badania pokazują, że uczenie się dla wyniku, dla nagrody – zniechęca i odbiera motywację do pracy. Dziecko, które wie, że rodzicom bardzo zależy na jego dobrych ocenach, czuje, że jeśli osiągnie gorszy wynik, rodzice przestaną je akceptować.
Nie denerwuj się gorszymi ocenami dziecka, ani też nadmiernie nie przeżywaj celujących. Oceny nie mówią przecież nic o dziecku, jako o człowieku. To tylko wynik, w dużej mierze zależny od przypadku. Staraj się pokazać dziecku, że jest kochane i wartościowe niezależnie od stopni, jakie przynosi ze szkoły.

Nie kontroluj lekcji

Dzieci, których rodzice ściśle kontrolują, co dziecko ma zadane, jak odrobiło prace domowe, z czego i kiedy ma sprawdzian – tracą poczucie sprawstwa. To znaczy: czują, że od nich tak naprawdę niewiele zależy. Tracą wiarę w swoje siły. Nie mają także okazji, by uczyć się odpowiedzialności.
Oddaj dziecku odpowiedzialność za jego naukę. Raz czegoś dopilnuje, innym razem zapomni – trudno. Do tego służy dzieciństwo: by uczyć się życia w świecie – także na własnych błędach.

Zabierz na wycieczkę
Wyprawa do lasu, wyjście do muzeum czy teatru, wspólnie spędzone ciekawe warsztaty, seans w kinie, pokaz iluzji – to wspaniałe okazje do pogłębiania wiedzy. A także – do zacieśniania więzi między rodzicami a dzieckiem.

Podsuwaj ciekawe treści
Pisma popularno-naukowe, takie jak National Geographic Odkrywca – to dobra okazja, by rozwijać zainteresowania dziecka. W każdym numerze znajdzie coś dla siebie, bo treści dobierane są z myślą o różnych pasjach i różnych kompetencjach.

Ucz się!
Nic nie działa tak dobrze, jak obserwowanie dobrego przykładu. Jeśli chcesz, by twoje dziecko garnęło się do wiedzy, nie osiadaj na laurach. Czytaj, oglądaj, sprawdzaj, zapisz się na kurs, odśwież znajomość języka obcego, wróć do młodzieńczych pasji, rozruszaj ciało. Niech dziecko zobaczy w tobie głodnego przygody podróżnika, niezłego kolarza, sprawnego majsterkowicza, wybornego kucharza. Pokaż mu, że nigdy nie jest za późno, by zrealizować swój pomysł na życie.